Z tym wyzwaniem boryka się wiele osób. Sporo po norwesku rozumieją, ale kiedy chcą coś powiedzieć, nie czują się już tak komfortowo. Zacinają się, brakuje im słów, w głowie cały czas próbują tłumaczyć swoje wypowiedzi bezpośrednio z języka polskiego.

Lekarstwem może być oczywiście jak najwięcej rozmowy z Norwegami. Wiadomo: im więcej mówimy, tym większa szansa, że z czasem poczujemy się w rozmowie swobodniej.

Co jednak zrobić, kiedy to nie wystarcza? Szczególnie na wyższych poziomach samo „używanie języka” w pracy czy podczas rozmowy ze znajomymi niekoniecznie sprawi, że będziemy wypowiadać się coraz precyzyjniej i poprawniej.

I co zrobić, kiedy dostęp do tych Norwegów mamy dość ograniczony? Kiedy na przykład mieszkamy w Polsce, pracujemy po angielsku albo z innych powodów mamy niewiele kontaktu z norweskim?

1. Sam/a zadbaj o jak najwięcej kontaktu z norweskim

Szukaj kontaktu z językiem w każdej możliwej postaci. Spróbuj się w nim zatopić, tak żeby oswoić się z jego brzmieniem i obserwować, w jaki sposób inni wyrażają swoje myśli.

Jeżeli nie mieszkasz w Norwegii albo na co dzień masz niewiele okazji do rozmów z Norwegami, spróbuj stworzyć sobie takie „norweskie otoczenie” samodzielnie: słuchaj norweskiego radia i podcastów, czytaj gazety i książki, oglądaj norweskie programy. Nie zastąpi to rozmowy z drugim człowiekiem, ale pozwoli Ci mieć z językiem regularny kontakt.

2. Nie tylko czytaj i słuchaj. Mów.

Aby zyskać większą swobodę w posługiwaniu się językiem, trzeba go aktywnie używać. Kiedy przywołujesz z pamięci potrzebne słowa, budujesz z nich zdania i szukasz sposobu na przekazanie tego, co chcesz powiedzieć, Twój mózg wykonuje inną pracę niż wtedy, kiedy tylko czytasz albo słuchasz. Dlatego, jeżeli chcesz mówić swobodniej, musisz mówić.

Jeżeli masz kontakt z Norwegami w pracy albo w innych sytuacjach, korzystaj z tego. Włączaj się do rozmów, zagaduj, próbuj. I w miarę możliwości nie przechodź od razu na angielski, kiedy robi się trochę trudniej.

A jeżeli na co dzień nie masz z kim rozmawiać po norwesku, ćwicz samodzielnie. Opowiadaj na głos o tym, co wydarzyło się w ciągu dnia. Albo przeczytaj artykuł, odłóż go i spróbuj własnymi słowami streścić jego treść.

I tu ważna rzecz: nie chodzi o czytanie na głos. Kiedy opowiadasz bez zaglądania do tekstu, ćwiczysz przywoływanie z pamięci języka, który już znasz, a jednocześnie próbujesz aktywnie używać nowych słów i wyrażeń, które przed chwilą pojawiły się w tekście. W ten sposób stopniowo włączasz to, co rozumiesz, do własnego języka.

3. Naucz się mówić prostymi słowami o trudnych rzeczach.

Podczas rozmowy na pewno zdarzy się, że zabraknie Ci potrzebnego słowa. Nie przechodź wtedy od razu na angielski. Spróbuj opisać daną rzecz innymi słowami. A jeżeli nie potrafisz zbudować bardziej skomplikowanego zdania, powiedz to prościej.

Im częściej będziesz to robić, tym bardziej będziesz się przyzwyczajać do tego, że nie musisz znać konkretnego słowa ani najbardziej zaawansowanej konstrukcji, żeby przekazać nawet dość skomplikowaną myśl.

Oczywiście warto pracować nad słownictwem. Bogaty zasób słów i wyrażeń bardzo się przydaje. Ale równolegle warto ćwiczyć umiejętność przekazywania skomplikowanych treści prostymi słowami. Ta umiejętność sama w sobie jest bardzo cenna. Im lepiej potrafisz korzystać z języka, który już znasz, tym łatwiej będzie Ci przekazać swoją myśl także wtedy, kiedy zabraknie Ci potrzebnego słowa albo nie będziesz w stanie powiedzieć czegoś dokładnie tak, jak powiedział(a)byś to po polsku.

4. Zwracaj uwagę na nowe słowa, wyrażenia i konstrukcje.

Dużo kontaktu z językiem jest bardzo ważne, ale warto też od czasu do czasu zatrzymać się i świadomie przyjrzeć temu, co czytasz albo słyszysz.

Widzisz nowe słowo? Zwróć uwagę, w jaki sposób zostało użyte i z jakimi innymi słowami się łączy.

A może trafiasz na konstrukcję gramatyczną, której wcześniej nie używałeś/aś? Albo taką, którą wprawdzie znasz, ale wciąż zdarza Ci się stosować niepoprawnie? Zatrzymaj się przy niej na chwilę. Możesz na przykład zapytać sam/a siebie: dlaczego w tym zdaniu pojawia się forma określona? Dlaczego użyto właśnie tego przyimka? Dlaczego zdanie zostało zbudowane w taki, a nie inny sposób?

Takie świadome zauważanie języka pomaga zapamiętywać nie tylko pojedyncze słowa, ale też całe wyrażenia i sposoby budowania zdań. Dzięki temu łatwiej będzie Ci z czasem przenosić to, co do tej pory tylko rozumiałeś/aś, do własnego, aktywnego repertuaru.

5. Nie poprzestawaj na rozumieniu nowych słów. Wracaj do nich i używaj ich.

Samo przeczytanie listy słówek albo zrozumienie nowego wyrażenia w tekście nie oznacza jeszcze, że za kilka dni będziesz w stanie spontanicznie użyć go podczas rozmowy. Żeby nowe słownictwo na dobre zadomowiło się w Twoim języku, trzeba do niego wracać.

Rób więc regularne powtórki. I najlepiej takie, podczas których musisz sięgnąć do pamięci, zamiast tylko ponownie przeczytać listę słówek. Spróbuj przypomnieć sobie znaczenie słowa bez zaglądania do notatek, wykonuj ćwiczenia, buduj własne zdania. Parafrazuj, zastanawiaj się, w jakiej sytuacji dane wyrażenie mogłoby Ci się przydać. A kiedy nadarzy się okazja – spróbuj przemycić je do rozmowy.

I uwaga! Te wszystkie elementy są obecne w moim kursie konwersacyjnym na poziomie B2. Czytamy teksty, rozmawiamy, zwracamy uwagę na słownictwo, a potem powtarzamy.

Nowe edycje ruszają regularnie, więc możesz zapisać się na listę zainteresowanych albo dołączyć do kursu.

Zapraszam!

Agata

Twój koszyk0
Du har ikke bestilt noe ennå!
Kontynuuj zakupy
0