Błędy są cudowne! Kiedy robisz błąd mówiąc lub pisząc, oznacza to, że próbujesz. Że samodzielnie myślisz i szukasz najlepszego sposobu na przekazanie tego, co masz do przekazania. I tak powinno być! Język norweski w naszych głowach tworzy się właśnie dzięki temu, że badamy nasze pomysły na to, jak coś powinno brzmieć i wypróbowujemy je w praktyce.

A kiedy odważysz się coś powiedzieć, mimo że Twoja wersja może odbiegać od tej najbardziej poprawnej, po pierwsze masz szansę na to, że ktoś dopytując o co Ci chodzi, podsunie Ci prawidłowe zdanie, a po drugie najlepiej uczysz się na czymś, co sama produkujesz, wymyślasz i co jest bezpośrednio związane z Tobą. I jeszcze po trzecie, dajesz sobie szansę uczestnictwa w mini-lekcji norweskiego, bo rozmówca odpowie na Twoje zagajenie rozmowy i może a nuż będzie z tego jakaś rozmowa pełna ciekawych słówek i przydatnej gramatyki.

Błąd to Twój przyjaciel. Mów, pisz, szukaj okazji do kontaktu z językiem. A gramatyką możesz zająć się osobno (bo to nie jest tak, że ona w ogóle nie jest ważna) na nią też przyjdzie czas. Zacznij już dzisiaj!

.